Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘Praga’

Styczeń bardzo szybko przeleciał, bardzo jakby w biegu, ale jednak czasami zatrzymałam się, bo czasami pogoda wprawiała w podziw. A było to tak, że wyszłam z pracy szybkim krokiem (jakiego nauczył mnie mój tata) z Národní třídy na Mariánské náměstí szłam. A tam przed wejściem do Klementinum zauważyłam Fredericka, więc drę się: “Bonjour, ça va?” [...]

Przeczytaj cały Post »

Że Adwent się zaczął to widać, bo na rynkach rozstawili kramy. Z piernikami, z bombkami, grzanym winem i takimi tam produktami. Świąteczne targi w Pradze to jest wyłącznie turystyczna atrakcja i nie znam żadnego Prażaka, który by tam coś kupił. Może tylko grzane wino kupują i tylko wtedy gdy muszą, bo jest kiepskiej jakości (smakuje [...]

Przeczytaj cały Post »

Zaczęło się chyba od tego, że skończyłam czytać książkę Jaroslava Rudiša “Potichu” i stwierdziłam, że fajnie byłoby pójść na przechadzkę na Letną. Nie żeby tak od razu , raczej tak w ogóle kiedyś. Więc zamiast na Letną poszliśmy na Josefov. W nocy i w deszczu, czyli wtedy, gdy Josefov jest najpiękniejszy. Ale najpierw poszliśmy na [...]

Przeczytaj cały Post »

Czytam książkę, którą kupiłam sobie na swe własne urodziny i myślę, że jest dobra. Jest to trzecia książka Jaroslava Rudiša, którą czytam i zarówno trzecia jego kiążka w ogóle. Trzecia z czterech. Tytył książki “Potichu”. Czytam i widzę film. Bardzo filmowo to wszystko opisał. Czytam i widzę Pragę, te wszystkie miejsca. Lubię tego pisarza, bo [...]

Przeczytaj cały Post »

Fotostory: Babie lato

Było szaro, ale już nie jest. Mniej więcej od piątku. Jest piękne “babie lato”. A wzgórze petrzyńskie zaczyna się złocić i żółknąć i ogólnie płonąć barwami jesieni. A ja? Ja przechadzam się po Nowym Mieście i podziwiam to wszystko. Ale po koleji. To było tak, że w piątek około południa zobaczyłam tych Szkotów i pomyślałam, [...]

Przeczytaj cały Post »

Lato się kończy, sierpień się kończy, pogoda się kończy, ale jednocześnie nie jest aż tak ponuro, jakby mogło być – na przykład – w Łodzi. Jest po prostu trochę pochmurno i ogólnie dzień jest taki, że nie pomaga ani kawa, ani muzyka, ani nic. Nie pisałam ostatnio, bo byłam zdemotywowana. Intelektualnie zdemotywowana. Książką, którą czytam. [...]

Przeczytaj cały Post »

W Pradze można przeżyć wiele i zapomnieć wszystko lub niewiele i nie zapomnieć nic. Zależy od subiektywnego nastawienia oraz od imprezy. Z tym pierwszym można zawsze coś zrobić samemu, to drugie jest wynikiem pracy innych ludzi. Tych ludzi, (odpowiedzialnych za imprezy) w Pradze nie brak i znają się na rzeczy. Na przykład ostatnio, a dokładnie [...]

Przeczytaj cały Post »

Ze wszystkich praskich dzielnic najbardziej lubię Josefov (a zaraz po nim Smichov, ale to jest inna historia). Josefov zawsze potrafi wprawić w dobry nastrój. Zwłaszcza, gdy dobry nastrój jest szczególnie potrzebny. A wtedy, tamtego wieczora, upalnego wieczora, był. Zaczęliśmy się objadać w La Casa Blů (pisownia oryginalna). Bo było ciepło, cieplej, gorąco, bardzo gorąco, parzy! [...]

Przeczytaj cały Post »

Krótkie burzliwe życie Karla Hynka Máchy skończyło się nagłą nieoczekiwaną śmiercią. Życie przedśmiertne. Życie pośmiertne było również burzliwe. Zaczęło się chyba od tego, że go wykopali. Z grobu w Litomierzycach go wykopali, 1. października 1938, żeby przenieść do Pragi. Ale niektórzy powiedzieliby, że zaczęło się od tego, że podpisano w Monachium pakt, więc Czesi go [...]

Przeczytaj cały Post »

To jest aktualnie hit w Pradze. Káťa Kabanová od Leoše Janáčka. Premiera była w ubiegłym tygodniu. Wczoraj widzieliśmy tę operę w Národním divadle. Inscenizacja jest bardzo nowoczesna. Powiedziałabym, że bardzo modne ostatnio światło-dzwięk.   No więc siedzimy w teatrze, który się tak błyszczy i złoci od środka, że czuję się jak u jubilera. Ale ten teatr [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.