Wczoraj wieczorem okazało się, że nie mam co czytać, bo wszystkie książki są już przewiezione. To było straszne, ale pomyślałam, że nazajutrz kupię coś, albo wypożyczę z biblioteki. No i wtedy przypomniałam sobie, że mam w pracy 10 książek, co mi je pożyczyła Hanka.
Hanka to jest taka koleżanka, z którą chodzę czasem do winiarni pogadać. Jest Czeszką, ma trzy koty i zarabia na życie przekładaniem z francuskiego do czeskiego, więc od razu musiałam ją polubić. Hanka ma też tę własność, że dużo czyta i ma coś, co ja nazywam, “rozeznaniem”. No więc Hanka ma rozeznanie a ja to wykorzystuję, bo chcę trochę poznać ten kraj.
7:00, rano, dziś. Otwieram tę szufladę i trafiam na te książki od Hanki i uspokajam się, bo wiem, że nie muszę czekać aż otworzą biblioteki albo księgarnie i że ten dzień nie będzie stracony, bo mam co czytać, choć jeszcze nie wiem od czego zacznę.
Był tam i Kohout i Neruda i inni i był tam: Jiří Gruša. Książka: “Mimner aneb Hra o smrďocha (Atmar tin Kalpadotia)”. Zaczynam czytać i od razu mnie ta proza unosi. Od pierwszego słowa, zdania, od drugiego, trzeciego i kolejnych, więc pomyślałam, że chyba oszaleję, bo dowiaduję się dopiero teraz. O takim pisarzu!
Najgorsze jest to, że oni mogą tu mieć ich więcej. Ich, czyli fenomenalnie piszących pisarzy. Zastanawiałam się kiedyś nad tym, na czym polega ta niewiarygodna lekkość czeskiej narracji. No i wymyśliłam, że będzie to chyba tym językiem (tutaj, czyli po czesku, nawet słaby pisarz ma dobrą narrację, a jak ktoś pisze po polsku, to od razu widać, czy tworzy literaturę, czy gniota, bo język polski nie jest narracyjny – to tak według mnie).
Weźmy dla przykładu to:
‘Jejich jazyku jsem zpočátku rozuměl jen špatně. Kalpadocky jsem se naučil od Kalpadoků, co k nám zajížděli; ti ale mluvili vyšší kalpadočtinou, jaká obecně není vůbec běžná, proto jsem si zdejší nářečí musel překládat do spisovné verze a odtud teprve do našeho jazyka.’
Jiří Gruša, “Mimner aneb Hra o smrďocha (Atmar tin Kalpadotia)”, Odeon 1991, str. 11
Tak się zaczyna ta książka a według mnie jest to jeden z najlepszych początków. Polecam.





